Manchester City, mimo problemów kadrowych w obronie, pokonał w pierwszym meczu grupy C Szachtar Donieck 3:0. Ze zwycięstwa cieszyli się również piłkarze Dinama. Ci, bez udziału Damiana Kądziora, wygrali z Atalantą 4:0.
fot. Darren Saples / Reuters
Guardiola przed meczem miał powody do zmartwień. AymericLaporte (dłużej) i JohnStones (krócej) nie będą w najbliższym czasie do jego dyspozycji, przez co na środku grali Otamendi oraz Fernandinho. Mało kto spodziewał się jednak, że absencje te uniemożliwią Anglikom odniesienie zwycięstwa w Charkowie.
Cały mecz, mimo braku dominacji w posiadaniu piłki, toczył się pod dyktando City. Anglicy raz po raz atakowali bramkę rywali, ale w wielu przypadkach zawiodła ich skuteczność. Gdyby nie to, mogliby wrócić do Manchesteru z kilkoma trafieniami więcej. Szkoleniowca gości mogła cieszyć przede wszystkim dyspozycja RiyadaMahreza oraz IlkayaGuendogana. Obaj nie tylko zaliczyli bramce i asyście, ale także bardzo dobrze prowadzili grę The Citizens.
W drugiej połowie trafienie dołożył GabrielJesus, wykorzystując podanie od KevinadeBruyne. Plan, jaki mieli Anglicy na to spotkanie – wygrać i przywieźć trzy punkty po porażce ligowej z Norwich – został spełniony.
***
Niespodziewanie jednak to nie City będzie liderem w grupie C po pierwszej kolejce. Dinamo Zagrzeb, które podejmowało na własnym obiekcie rewelację poprzedniego sezonu Serie A, Atalantę, wygrało 4:0. Klasą samą w sobie był autor trzech trafień dla gospodarzy, MislavOrsić. Ostatnie dołożył jego rodak, MarinLeovac. Wynik jest jednak mylący. Atalanta nie ustępowała rywalom aż tak, a przynajmniej nie we wszystkich aspektach – kulała jednak skuteczność.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.