Gerard Pique stwierdził, że porażka w finale Pucharu Króla z Realem Madryt nie oznacza końca hegemonii Barcelony. Katalończycy mogą zmazać plamę już w środę, kiedy to zmierzą się z „Królewskimi” w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów.
– Przegrana w finale Pucharu Króla była dla nas bardzo ciężka. Rozczarowaliśmy wielu fanów. Jednak porażka jest częścią gry i trzeba przyznać, że takie rzeczy się zdarzają – powiedział Pique. – Jednak nie oznacza to końca naszej hegemonii. Mogliśmy przegrać ten finał, ale ciągle jesteśmy na czele ligi hiszpańskiej. A z Realem spotkamy się ponownie w półfinale Ligi Mistrzów. To właśnie w tych rozgrywkach możemy pokazać swoją hegemonię – dodał stoper „Blaugrany”.
– Naprawdę lubię grać na Santiago Bernabeu. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego, ale uwielbiam gdy kibice są wrogo nastawieni. Są piłkarze, którzy nie umieją sobie radzić z drwinami z trybun, ale one mnie tylko motywują. Zwyciężanie w Madrycie to niezwykłe uczucie – stwierdził Pique.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.