Gala „Piłki Nożnej” – Pierwszoligowiec Roku 2025 [NOMINACJE]
W trójce nominowanych do tytułu Pierwszoligowca Roku znaleźli się obrońca tytułu sprzed roku, defensor skutecznie walczącej o przetrwanie drużyny z Mazowsza oraz snajper Czarnych Koszul. Co ich łączy?
Smykałka do strzelania goli.
Pierwszym z nominowanych jest Marcin Flis. Rok temu był zapomniany przez wszystkich i ofertę z Pogoni Siedlce mógł traktować jako zbawienie. 10 stycznia 2025 roku parafował kontrakt ze słabującym beniaminkiem z województwa mazowieckiego. Związek środkowego obrońcy z Pogonią okazał się niezwykle owocny dla obu stron. W ciągu minionych 12 miesięcy strzelił 16 goli i miał dwie asysty. Dwie najważniejsze bramki zdobył w meczu ostatniej kolejki sezonu 2024-25 przeciwko Warcie Poznań. Decydujące trafienie z rzutu karnego, na wagę utrzymania Pogoni w Betclic 1 Lidze, zanotował w niemal ostatniej akcji meczu. Liczba strzelonych goli robi wrażenie, jednak nie można mu odmówić zasług w realizacji podstawowych zadań, czyli bronieniu dostępu do bramki. Od jego przybycia defensywa Pogoni z drugoligowej przeobraziła się w pierwszoligową.
Foto: Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus
Jeżeli Angel Rodado zostanie Pierwszoligowcem Roku to obroni tytuł sprzed roku. To zdarzyłoby się pierwszy raz w historii. Zazwyczaj pierwszoligowcy nie utrzymywali odpowiednio wysokiej formy, a jeszcze częściej lądowali w Ekstraklasie poprzez awans lub transfer. Hiszpański napastnik jest wierny Białej Gwieździe. W każdym oknie transferowym o usługi lidera Wisły zabiegają kluby z różnych zakątków świata. Pomimo intratnych propozycji nie zdecydował się z nich skorzystać. Obecny kontrakt łączy Hiszpana z liderem Betclic 1 Ligi do 2030 roku. Piłkarz wielokrotnie podkreślał jak dobrze mu Wiśle, a jego rodzina znalazła w Krakowie drugi dom. Statystyki Rodado w 2025 roku były porażające. Strzelił 27 ligowych goli i zaliczył trzy asysty. Oznacza to, że miał bezpośredni udział przy prawie 40% wszystkich wiślackich trafień. Pomimo znakomitych liczb nie oddają one w pełni wpływu napastnika urodzonego na Balearach na grę drużyny. Hiszpan grał tak dobrze, że nawet pojawiły się pomysły naturalizacji i powołania do reprezentacji Polski.
Ostatnim z nominowanych w kategorii o niemal 20-letniej tradycji jest Łukasz Zjawiński. To wysoki napastnik Polonii Warszawa, który nie ma problemów ze skutecznością. A to wcale nie jest takie pospolite jak mogłoby się wydawać. Wychowanek Iskry Pszczyna dosyć długo czekał na swój przełom. Za taki należy uznać sezon 2024-25. Odprawiony, początkowo, bez żalu z Lechii Gdańsk miał niemrawy początek, ale gdy już zaczął strzelać to nie chciał przestać. Jego bramki pomogły Czarnym Koszulom awansować do baraży o Ekstraklasę. Pomimo braku końcowego sukcesu snajper postanowił zostać w stołecznym klubie. W 2025 roku strzelił 23 gole, blisko 43% ogólnego dorobku drużyny dowodzonej przez Mariusza Pawlaka. Zimą pojawiły się plotki o jego możliwym odejściu do Wisły, w której mógłby stworzyć zabójczy duet z Rodado, jednak zostały one zdementowane. Z tak dobrze dysponowanym napastnikiem szanse Polonii na awans znacznie rosną.
Partnerem Gali tygodnika „PIłka Nożna” jest Betclic, firma wspierająca między innymi rozgrywki 1. Ligi.
Co znajdziecie w najnowszym numerze „Piłki Nożnej”?
14 października ukaże się nowy numer tygodnika "Piłka Nożna". Okładka wydania została poświęcona pożegnaniu Lionela Messiego z reprezentacją Argentyny.
Sportowe emocje na wielkim ekranie. W październiku rusza Krakow Sport Film Fest
W pierwszy weekend października Kraków stanie się miejscem spotkania kina i sportu – od piłkarskich legend Diego Maradony i Bobby’ego Robsona po olimpijczyków, kierowców, wspinaczy i żeglarzy. Tak zapowiada się Krakow Sport Film Fest.
Infantino ponownie szokuje. Czeka nas totalna rewolucja?
Szef FIFA planuje kolejną rewolucję w świecie futbolu. Ma powstać nowa spółka do zarządzania mistrzostwami świata. Do sprawy krytycznie odniosła się UEFA.