Sobotnie zmagania na boiskach PKO BP Ekstraklasy zainaugurują piłkarze Radomiaka Radom i ŁKS-u Łódź. Czy któraś ze stron zakończy długie oczekiwanie na ligowe zwycięstwo?
Piłkarze ŁKS-u Łódź dawno nie cieszyli się z ligowego zwycięstwa. (fot. 400mm.pl)
Obie nie wygrały od pięciu kolejek. Od 19 sierpnia (w przypadku gospodarzy) i 20 sierpnia (w przypadku gości). Pierwsi zanotowali w tym okresie dwa remisy i trzy porażki. Drudzy raz zremisowali, a cztery razy przegrali.
Jeśli beniaminek ma się dziś przełamać, będzie musiał przerwać jeszcze jedną niechlubną serię. Mianowicie pięciu wyjazdowych spotkań ligowych bez sięgnięcia po choćby punkt. W bieżącym sezonie poległ w każdej delegacji. W Ekstraklasie nie ma drugiej takiej drużyny.
– Uważam, że ludzi poznaje się wtedy, kiedy w trudnych sytuacjach zachowują się tak samo jak wcześniej. Oczywiście, że jest to dla nas szansa, ale… oni też na to liczą. Radomianie także wyjdą na boisko po to, żeby wygrać i żeby ta atmosfera się poprawiła. To jest sport. Czasami dyspozycja dnia, czasami łut szczęścia powoduje, że losy meczu przechylają się w jedną albo drugą stronę. Ale jestem przekonany, że nie zabraknie nam determinacji w tym meczu – powiedział w trakcie konferencji prasowej Kazimierz Moskal.
Czy jego słowa znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, okaże się po południu. Mecz rozpocznie się o godzinie 12:30.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.