Polska kadra przed meczem z Irlandią narzeka na kłopoty na bokach pomocy. Niektórzy reprezentację zwą nawet „orłem bez skrzydeł”. Receptą na problemy ma być Sławomir Peszko.
Sławomir Peszko wrócił do kadry narodowej
Pomocnik został powołany po prawie roku przerwy. Czy skrzydłowy 1. FC Koeln będzie miał okazję zaprezentować swoje umiejętność w meczu z Irlandią? – Lubię styl futbolu, jaki będzie nas czekał w Dublinie. Dużo walki, szybka gra z kontry, ofensywnie. Będę czuć się w tym idealnie. Nie jestem typem, który odstawi nogę. Nie kalkuluję – zapewnia piłkarz w rozmowie z portalem laczynaspilka.pl.
Pytany o to, czy w jakiś szczególny sposób świętował powrót do kadry, Peszko odpowiada przecząco. – Nie było żadnego świętowania. Żona jest chora, a ja byłem jeszcze z dziećmi u lekarza – relacjonuje. – Jest jednak we mnie wielka wewnętrzna radość. Bardzo się cieszę, że znowu będę mógł przyjechać na zgrupowanie drużyny narodowej, zaprezentować się i – mam nadzieję – zagrać parę minut lub trochę więcej – dodaje.
Piłkarz zaczął ostatnio regularnie występować w barwach drużyny z Kolonii. Jego gra przyciągnęła uwagę selekcjonera, który oglądał na żywo jedno ze spotkań 1. FC Koeln. – Trochę się spodziewałem z tego względu, że trener Adam Nawałka był na moim ostatnim ligowym meczu z Eintrachtem Frankfurt. Wygraliśmy 4:2, a ja spisałem się naprawdę dobrze. Zacząłem regularnie grać w FC Koeln, byłem nieźle oceniany, więc po cichu liczyłem na powołanie do reprezentacji – mówi.
Jeśli pomocnikowi uda się wystąpić z Irlandią, będzie miał co świętować. – Dokładnie w tym mieście, na tym samym stadionie i w meczu z tym samym przeciwnikiem, zadebiutowałem w reprezentacji Polski – wspomina.
Do meczu zostały już niecałe dwa tygodnie. Eliminacyjne spotkanie w Dublinie zaplanowane jest na 29 marca.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.