Śląsk Wrocław po raz kolejny rozczarował w meczu wyjazdowym. WKS przegrał w delegacji z GKS-em Bełchatów (0:2), a swojego rozgoryczenia po tym spotkaniu nie krył Tadeusz Pawłowski.
Pawłowski nie był zadowolony z postawy swoich piłkarzy
– Pierwszą połowę graliśmy zbyt pasywnie. W drugiej było trochę lepiej, poszliśmy do przodu, stworzyliśmy więcej sytuacji – powiedział szkoleniowiec Śląska.
– Gdybyśmy wykorzystali jedną z nich przy wyniku 1:0 – mogłoby to się potoczyć inaczej. Gdy nie zdobywa się gola na wyjeździe, zdobycz punktowa jest wykluczona – dodał Pawłowski.