Po wielu miesiącach bez porażki na własnym obiekcie Olimpia Grudziądz została położona na łopatki. Komplet punktów z jaskini lwa wywozi w sobotę GKS Tychy.
Piłkarze GKS-u do Grudziądza jechali po punkty, ale nikt tyszan w roli faworytów nie stawiał. Olimpia jest bowiem niebywale silna u siebie, o czym świadczy fakt, że do sobotniego popołudnia nie zaznała goryczy porażki w ligowym meczu w tym sezonie rozgrywanym na własnym obiekcie!
Każda seria ma jednak swój kres. GKS zagrał bardzo skutecznie i wygrał w Grudziądzu 3:1. Gole dla gości zdobyli Piotr Rocki oraz dwie Jakub Bąk. Przy stanie 0:3 na listę strzelców wpisał się Adrian Frańczak.
GKS wciąż znajduje się w czubie tabeli i zachowuje szanse na awans do Ekstraklasy.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.