Waldemar Fornalik wrócił do pracy. I do klubu, w którym w przeszłości spędził dużo czasu.
Od września 2024 roku 62-latek pozostawał bez pracy w zawodzie. Ostatnią drużyną, którą prowadził, było Zagłębie Lubin.
Teraz objął Ruch Chorzów. Podpisał kontrakt do 2027 roku.
To wielki powrót. Fornalik występował w barwach Niebieskich jako piłkarz. Potem był ich szkoleniowcem, dwukrotnie – w latach 2009-2012 i 2014-2017. W sumie poprowadził ich w 217 meczach.
– Jestem wdzięczny władzom Klubu z prezesem Siemianowskim i dyrektorem Foszmańczykiem na czele, a także właścicielom za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka ciąży na mnie i na sztabie. Wiem, jakie w Chorzowie są oczekiwania. Zrobimy wszystko, żeby im sprostać – powiedział Fornalik.
Po trzech kolejkach nowego sezonu Betclic 1. Ligi Ruch Chorzów ma w dorobku cztery punkty i zajmuje 12. miejsce w tabeli. Pierwszy mecz pod wodzą nowego-starego trenera rozegra w piątek, z Pogonia Siedlce. (MS)
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.