Władze Superligi wycofały się z projektu nowego tworu i wydały specjalne oświadczenie.
Władze Superligi cały czas podtrzymują to, co przekazywały w ostatnich dniach, a w zasadzie godzinach. „Status quo europejskiego futbolu musi zostać zmieniony. Obecny system rozgrywek nie działa” – czytamy w oświadczeniu.
Dalej: „Nasza oferta ma pozwolić sportowi na rozwój przy generowaniu środków i stabilizacji dla całej piłkarskiej piramidy. Ma również pomóc przezwyciężyć problemy finansowe, jakich wszyscy doświadczyli z powodu pandemii koronawirusa. Projekt Superligi zapewniłby także znacząco zwiększone wypłaty solidarnościowe dla wszystkich stron futbolu.
Mimo odejścia klubów angielskich, które zostały zmuszone do takiej decyzji poprzez różnego rodzaju naciski, jesteśmy przekonani, że nasza propozycja jest w stu procentach zgoda z europejskimi normami i regulacjami, co zostało udowodnione dzisiaj poprzez decyzję sądową chroniącą Superligę przed działaniami trzecich stron. Wobec obecnych okoliczności, jesteśmy zmuszeni rozważyć odpowiednie kroki, aby nadać inny kształt projektowi, mając na celu zaoferowanie kibicom najlepszego możliwego doświadczenia przy jednoczesnym zwiększeniu wypłat solidarnościowych dla całego piłkarskiego środowiska”.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?