O transferze Kacpra Chodyny wiemy już od dłuższego czasu. Media już pod koniec maja informowały, że Legia Warszawa dopięła transfer i dogadała się z Zagłębiem Lubin, płacąc za skrzydłowego około 600 tysięcy euro. Teraz Chodyna pomyślnie przeszedł testy medyczne i podpisał długi kontrakt, który związał go z Legią do czerwca 2028 roku.
Chodyna wystąpił w barwach Zagłębia Lubin w 33 z 34 meczów, spędzając na boisku 2541 minut. Był współliderem zestawiania najlepszych asystentów, a w klasyfikacji kanadyjskiej zajął czwarte miejsce. Od kilku lat należy do wyróżniających się do zawodników ligi. Łącznie na ekstraklasowych boiskach wystąpił w 123 meczach, w których zdobył 20 bramek.
– Kacper jest zawodnikiem, który spełnia wiele kryteriów, jeżeli chodzi o nasze wymagania transferowe. Przy intensywnym stylu gry musimy mieć dostęp do kilku dobrych piłkarzy na wahadłach, czyli najbardziej obciążających pozycjach. Kacper systematycznie rozwijał się z sezonu na sezon, notował coraz lepsze liczby. Dysponuje dobrą wydolnością i parametrami motorycznymi, jest skuteczny w ataku. W Legii jego rola będzie nieco inna – jest przewidziany do rywalizacji na prawym i lewym wahadle, liczę na pracę trenera Feio w rozwinięciu również jego gry w defensywie. Jestem przekonany, że zostanie wzmocnieniem naszego zespołu – mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Jacek Zieliński.
W Legii Warszawa Chodyna będzie występował z numerem 11.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.