Ludovic Obraniak fantastyczną bramką z rzutu wolnego zapewnił Lille zwycięstwo w finałowym spotkaniu Pucharu Francji z Paris Saint Germain. – To wielki zaszczyt. To nasze pierwsze trofeum i nie mam wątpliwości, że najważniejsze – mówił po meczu reprezentant Polski.
Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 79. minucie, a na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry podszedł do rzutu wolnego z prawej strony pola karnego i znakomitym uderzeniem rozstrzygnął losy finału. – Miałem trochę szczęścia, bo piłka idealnie opadła – powiedział Obraniak. – W taki sam sposób strzeliłem kiedyś bramkę dla reprezentacji Polski.
– To wspaniały prezent dla kibiców, którzy przyjechali na mecz, żeby zobaczyć, jak po ponad pięćdziesięcioletnim oczekiwaniu wznosimy puchar do góry – dodał Obraniak.
Polski pomocnik został bohaterem Lille. Mimo tego nie ukrywał rozczarowania z faktu, że na boisku pojawił się dopiero w końcówce meczu. – Byłem rozczarowany, że nie wybiegłem na boisko w pierwszym składzie, dlatego chciałem błysnąć w tym finale – podkreślił.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.