Nsame przedłuży kontrakt z Legią? Jest jeden warunek
Jean-Pierre Nsame zaliczył bardzo udany początek bieżących rozgrywek, a następnie doznał poważnej kontuzji. Umowa kameruńskiego napastnika z Legią Warszawa wygasa w połowie przyszłego roku, jednak niewykluczone, że zostanie przedłużona.
W tym sezonie Nsame wystąpił w barwach klubu z Łazienkowskiej we wszystkich rozgrywkach w dwunastu spotkaniach, zdobywając sześć bramek i dokładając jedną asystę.
W spotkaniu z Cracovią pod koniec sierpnia 32-latek doznał kontuzji zerwania ścięgna Achillesa. Od tego momentu nie zobaczyliśmy go już na boisku.
Nadal nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Nsame, ponieważ jego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca 2026 roku. Tymczasem „Fakt” donosi, że stołeczny klub chciałby zatrzymać napastnika na kolejne dwanaście miesięcy, lecz pod warunkiem, że ten zgodziłby się na znaczną obniżkę wynagrodzenia. Obecnie Kameruńczyk ma inkasować około 700 tysięcy euro rocznie.
Kluczowe znaczenie w kontekście potencjalnego pozostania Nsame w Warszawie na dłużej będzie miała najpewniej jednak opinia Marka Papszuna, który w niedalekiej przyszłości ma objąć drużynę „Wojskowych”. (FT)
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.