Niemal równo tydzień temu Lorenzo Insigne został mistrzem Europy. Obecnie przebywa na wakacjach, lecz musi przy okazji myśleć na temat przyszłości. To samo robi jego klub.
Napoli chce, by Lorenzo Insigne pozostał w klubie. (fot. Reuters)
30-latek jest związany z Napoli od 15. roku życia. W pierwszej drużynie gra nieprzerwanie od dziewięciu lat. W tym okresie wystąpił w 397 spotkaniach, zdobywając 109 bramek i zaliczając 85 asyst. Sięgnął po dwa Puchary Włoch i Superpuchar Włoch. Zapracował też na przywdzianie opaski kapitańskiej.
Obecny kontrakt Insigne z klubem spod Wezuwiusza obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Nastał więc czas, w którym Włoch musi podjąć decyzję na temat przyszłości. Jeśli zechce opuścić Napoli, jego władze chciałyby wiedzieć o tym tego lata. To ostatni moment, by zarobić na sprzedaży wychowanka.
Idealnym rozwiązaniem byłoby jednak pozostanie skrzydłowego w klubie. Dziennikarze „Corriere dello Sport” informują, iż neapolitańczycy pracują nad ofertą nowego kontraktu dla kapitana zespołu. Ten zapozna się z nią od razu po powrocie z wakacji.
Czy przystanie na warunki – nie wiadomo. Napoli chciałoby bowiem, by Lorenzo Insigne zgodził się na obniżkę pensji. Zawodnik pragnie natomiast podwyżki. Negocjacje nie zapowiadają się więc na łatwe.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.