Darko Jevtić został ogłoszony nowym kapitanem Lecha Poznań. Pomocnik zdaje sobie sprawę z tego, że pełnienie takiej funkcji to spora odpowiedzialność, ale jednocześnie nie obawia się wagi opaski, której przecież nie wszystkim udało się udźwignąć.
Nowy kapitan nie boi się odpowiedzialności (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
– Jest to naprawdę fajne uczucie. Jestem z tego dumny i cieszę się, że tak się stało. Myślę, że w zespole to doceniają, co daje drużynie. Nie zmienia to mojej podstawy. Zawsze biorę odpowiedzialność, czy jestem kapitanem, czy nie. Dla mnie jest ważne, żebyśmy wszyscy brali odpowiedzialność i byli jako jedna drużyna oraz wygrywali mecze – powiedział Jevtić podczas rozmowy z „Głosem Wielkopolski”.
26-latek jest związany z poznańskim klubem od 2014 roku, najpierw będąc do niego wypożyczony z FC Basel, a następnie po transferze definitywnym. W ubiegłym sezonie rozegrał on dla Kolejorza 32 mecze, w których strzelił trzy gole i dołożył do tego osiem asyst.
Jevtić dał jasno do zrozumienia, że nowej funkcji się nie boi. – Nie boje się tego, bo mamy bardzo fajny zespół. Na razie na początku stoimy za sobą i to mi daje dużo pewności. Mamy bardzo fajnych ludzi w klubie, którzy będą mi pomagali – dodał.
Opaska kapitańska przypadła w udziale Szwajcarowi zgodnie z regułami ustalonymi przez trenera Dariusza Żurawia. Funkcję kapitana ma pełnić najbardziej doświadczony stażem w zespole, a po ostatniej kadrowej rewolucji i odejściu m.in. Łukasz Trałki.
Setny gol Imaza w barwach Jagiellonii w Ekstraklasie [WIDEO]
Jesus Imaz otworzył wynik spotkania w wyjazdowym meczu Jagiellonii Białystok z Wieczystą Kraków. Legenda ekipy ze stolicy województwa podlaskiego strzeliła tym samym setnego gola w barwach Pszczółek na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Bramkostrzelny start soboty! Podział punktów w Płocku
Na otwarcie soboty z 13. kolejką Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała z Piastem Gliwice 2:2. Bramki dla gości zdobywali Katsantonis i Leśniak, a w drugiej połowie odpowiedział Kobacki z Sekulskim.
Gwiazda Cracovii komentuje ostatnie wydarzenia wokół klubu. „To nie pomaga”
6 listopada piłkarski Kraków wstrzyma oddech, gdyż na Reymonta odbędą się pierwsze od czterech lat derby pomiędzy Wisłą a Cracovią. Jednak przed bardzo ważnym meczem sytuacja po pasiastej stronie błoń obecnie nie wygląda najlepiej.