Walcząca o utrzymanie Miedź Legnica przegrała dzisiaj na własnym terenie z Górnikiem Zabrze. Dominik Nowak nie mógł być zadowolony po tym meczu.
– Myślę, że wynik do końca był otwarty. Walczyliśmy o ten punkt. Do bramki dla Górnika obie drużyny miały sytuacje. Mogliśmy otworzyć wynik. Nie ustrzegliśmy się błędów. Stracona bramka obciąża nasze ustawienie. Zjemy wspólną kolację z zawodnikami. Wieczór chcemy spędzić w klubie. Nie jesteśmy w sytuacji tragicznej, mamy mecz ze Śląskiem u siebie – zaznaczył Nowak.
– Dzisiaj graliśmy z zespołem bardzo dobrze poukładanym, wyglądającym dużo lepiej niż jesienią. Zabrakło trochę szczęścia i wyrachowania. Musimy wyjść z tego pojedynku z podniesioną głową, bo to co najważniejsze jest przed nami – skwitował szkoleniowiec Miedzi, która nadal nie jest pewna utrzymania w Ekstraklasie.
Tragiczny błąd obrońcy Śląska. Grzesik dał prowadzenie Radomiakowi [WIDEO]
W 49. minucie spotkania Radomiak Radom wyszedł na prowadzenie w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Bramka była konsekwencją fatalnego podania Dominika Szali.