Nieuznany gol, niewykorzystany karny. Bez bramek w Chorzowie
W 6. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań bezbramkowo
zremisował z Ruchem Chorzów. Byłby choć jeden gol, jednak na przeszkodzie najpierw stanął sędzia, a następnie Krzysztof Kamiński.
Mecz rozpoczął się dobrze dla Lecha. Już w 1. minucie okazję
na strzelenie bramki miał Hamalainen, jednak nie dał rady pokonać Kamińskiego.
Kwadrans później swoją okazję miał również zespół gospodarzy. Strzelić głową
próbował Kuświk, ale jego uderzenie Kotorowski wybił na rzut rożny. Chwilę później
piłkarze Lecha znów mieli powód do strachu. Po dośrodkowaniu groźny strzał
oddał Marek Zieńczuk, jednak piłka nieznacznie przeszła obok bramki.
W 26. minucie kontrowersyjną decyzję podjął sędzia Paweł
Raczkowski. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska główkował Ubiparip, piłka
znalazła się w bramce, jednak sędzia dopatrzył się spalonego i bramki nie
uznał. Do końca pierwszej połowy piłkarze Lecha próbowali jeszcze strzelić bramkę chorzowianom, jednak bez skutku. W doliczonym czasie kontuzję odniósł
Dziwniel, który nie wyszedł już na drugą połowę.
Druga część meczu w dalszym ciągu należała do bramkarzy,
którzy robili, co mogli, by nie wpuścić bramki. W 56. minucie na 30. metrze
faulowany był Ubiparip. Douglas bezpośrednio uderzył na bramkę Kamińskiego,
jednak niecelnie. Nieporadne akcje zawodników obu drużyn nie stanowiły
większego zagrożenia aż do 86. minuty. Wtedy to w polu karnym Ruchu sfaulowany przez
Stawarczyka został Ubiparip. Sędzia odgwizdał rzut karny, którego wykonawcą był
Marcin Kamiński. Doskonałą obroną popisał się jednak bramkarz Ruchu, Krzysztof
Kamiński.
Do końca meczu nie wydarzyło się już nic ciekawego i
spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.