Maksymalnie 300 osób na stadionie. Taki scenariusz może do odwołania obowiązywać w niemieckim futbolu, jeśli ten ma zostać „odmrożony” w najbliższych tygodniach.
Kiedy i w jakim kształcie wrócą rozgrywki Bundesligi? (fot. Łukasz Skwiot)
Niemcy to aktualnie największy europejski kraj, który planuje wznowienie zmagań piłkarskich już na początku maja. Powszechnie zakłada się, że rozgrywki Bundesligi mogą ruszyć 9 maja, podczas gdy w przypadku innych przedstawicieli tzw. „wielki piątki” (La Liga, Premier League, Serie A oraz Ligue 1) jest mowa – i to bardzo ostrożnie – o początku czerwca.
Już jakiś czas temu podano, że nawet jeśli piłkarze otrzymają zielone światło na powrót, to mecze ligowe i tak będą rozgrywane bez udziału publiczności. „Spiegel” dotarł z kolei do dokumentu z wytycznymi dla klubów, z którego wynika, że ustalona została maksymalna liczba osób, które podczas pojedynczego spotkania mogą przebywać na stadionie.
Magiczna liczba to w tym przypadku – 300, ale to wcale nie koniec obostrzeń. Podczas każdego meczu obiekt będzie musiał być podzielony na trzy strefy, z czego w każdej będzie mogło przebywać jedynie 100 osób.
Przypomnijmy, że wytyczne nie odnoszą się do kibiców na trybunach, ale stanowią o łącznej puli wszystkich osób, które zostaną wpuszczone na obiekt. Mowa więc w tym miejscu o piłkarzach, sztabach poszczególnych zespołów, a także obsłudze medialnej. Ta ostatnia będzie po wznowieniu rozgrywek bardzo ważna, ponieważ futbol jeszcze przez długi czas po powrocie będziemy mogli śledzić jedynie w wersji telewizyjnej.
Konkretne decyzje o kształcie rozgrywek, a także dokładnej dacie ich wznowienia mają zapaść już w czwartek podczas specjalnej wideokonferencji najważniejszych osób w niemieckiej piłkarze, a także przedstawicieli klubów.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.