Tego chyba nikt się nie spodziewał. Real Madryt doznał w środowy wieczór niespodziewanej klęski w meczu z CSKA Moskwa na własnym boisku i pobił tym samym niechlubny klubowy rekord.
Czegoś takiego na Estadio Santiago Bernabeu jeszcze nie widzieli (fot. Cezary Musiał)
„Królewscy” mieli już przed spotkaniem z CSKA zapewniony awans do 1/8 finału Champions League i dlatego Santiago Solari dał szansę na grę piłkarzom, którzy nie dostawali ostatnio zbyt wielu minut na boisku. W mocno przemeblowanym składzie Real nie był w stanie postawić się niżej notowanemu rywalowi.
Gospodarze rozegrali bardzo słabe zawody i przegrali z walczącym o awans do Ligi Europy CSKA różnicą trzech bramek, odnosząc przy okazji najwyższą domową porażkę w historii swoich występów w Lidze Mistrzów.
To jednak nie wszystko. „Los Blancos” przegrali w fazie grupowej Champions League na Estadio Santiago Bernabeu po raz pierwszy od sezonu 2009-10, kiedy to musieli uznać na własnym terenie wyższość Milanu.
The defeat was Real Madrid’s heaviest ever home defeat in the Champions League.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.