Nie zgodzili się na cięcia, zostali zwolnieni. Teraz idą do sądu
Johan Djourou i ośmiu innych byłych już piłkarzy FC Sion pozwało klub za – bezprawne ich zdaniem – działanie. Cała dziewiątka została zwolniona z powodu braku wyrażenia zgody na redukcje swoich pensji.
Piłkarze Sionu zamierzają walczyć o sprawiedliwość przed sądem (fot. Reuters)
Szwajcarski klub, podobnie jak tysiące innych w całej Europie został poszkodowany przez zawieszenie rozgrywek piłkarskich. Dziś futbol pozostaje w zawieszeniu z powodu pandemii koronawirusa i wszystko wskazuje na to, że stan ten utrzyma się przez kilka najbliższych tygodni.
Mecz nie są rozgrywane, a kluby tracą i szukają oszczędności. Pierwszym miejscem, gdzie można sięgnąć jest budżet płacowy i już w wielu miejscach zawodnicy, a także członkowie sztabów szkoleniowych zgodzili się na cięcia, by ich kluby przetrwały burzę, i nie doszło przy okazji do zwalniania szeregowych pracowników.
Prezydent Sionu, Christian Constantin zaapelował do swoich graczy o gotowość na cięcia wynagrodzeń, jednak kilku zawodników nie zgodziło się na jego warunki. W takiej sytuacji szef klubu postawił im 24-godzinne ultimatum, a po jego niespełnieniu podjął decyzję o ich zwolnieniu.
Oprócz Johana Djourou, z klubem musieli się pożegnać Alex Song, Seydou Doumbia, Pajtim Kasami, Christian Zock, Ermir Lenjani, Xavier Kouassi, Birama Ndoye i Mikael Facchinetti.
Wszyscy oni postanowili oddać sprawę do sądu i właśnie tam szukać sprawiedliwości. Zdaniem zwolnionych piłkarzy, działania władz klubu były bezprawne.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.