W ostatnich miesiącach
sporo mówiło się i pisało na temat rzekomego konfliktu pomiędzy Henningiem
Bergiem a Orlando Sa. Trener warszawskiej Legii zdementował jednak te
doniesienia.
Orlando Sa i trener Berg nie mają żadnego konfliktu
– Moje stosunki z
Orlando są dobre i zdrowe. On ciężko pracuje, a najlepsze jest to, że ciągle
się rozwija i dzisiaj jest lepszym piłkarzem niż rok temu, kiedy do nas
dołączył. Mam jednak w zespole aż 25 zawodników, a każdy z nich chce grać
zawsze, dlatego niestety nie mogę liczyć na to, że każdy z nich będzie
szczęśliwy i że między wszystkimi będzie panowała ciągle pełna zgoda –
powiedział Henning Berg. – Futbol jest jednak gra zespołową i muszę dbać o to,
żeby moi gracze to rozumieli. Orlando to rozumie – dodał szkoleniowiec mistrzów
Polski.
Orlando Sa przyszedł do
Legii w lutym 2014 roku. Od tamtej pory rozegrał w T-Mobile Ekstraklasie 18
spotkań, w których strzelił dziesięć goli. Aż dziewięć z tych bramek zdobył w
bieżącym sezonie. Ten dorobek daje mu czwarte miejsce w klasyfikacji
najlepszych strzelców, wespół z Kamilem Wilczkiem z Piasta Gliwice oraz Fedorem Cernychem z Górnika Łęczna.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.
Skromne zwycięstwo Jagiellonii Białystok! Samobój GKS-u Katowice
Jagiellonia Białystok pokonała GKS Katowice 2:1. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła po rzucie wolnym. Było to samobójcze trafienie napastnika Katowiczan Ilii Szkurina.