Bramkarz Schalke 04 Gelsenkirchen, Manuel Neuer jest bardzo zadowolony z powodu komplementów, jakimi po wtorkowym półfinale Ligi Mistrzów obsypał go menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson. Reprezentant Niemiec podkreślił jednak, że jest również zirytowany ostatecznym wynikiem – porażką 0:2, która znacząco oddala jego drużynę od występu w finale na Wembley.
25-letni golkiper długo odpierał ataki „Czerwonych Diabłów”, ale ostatecznie został pokonany przez Ryana Giggsa i Wayne’a Rooneya. Bez wątpienia był natomiast najlepszym zawodnikiem swojego zespołu i za doskonały występ pochwalił go sir Alex Ferguson. Neuer w ostatnich miesiącach był łączony z przejściem na Old Trafford i zastąpieniem Edwina van der Sara, ostatecznie wybierze jednak najprawdopodobniej ofertę Bayernu Monachium.
– Oczywiście, miło jest słyszeć takie słowa, ale przegraliśmy 0:2 i jestem tym bardzo zirytowany – odpowiedział Neuer na pytanie dotyczące reakcji na komentarze udzielone po spotkaniu przez szkockiego menadżera.
Zdaniem niemieckiego bramkarza Schalke okazało United na boisku zbyt wiele respektu. – Nie byliśmy zdenerwowani, ale podeszliśmy do rywala z wielkim szacunkiem, prawdopodobnie zbyt wielkim – ocenił, który przyznał, że w rewanżu Schalke nie ma już nic do stracenia.
– Pierwsza połowa będzie bardzo nerwowa. Jeśli strzelimy gola, nadal będziemy mieli szansę, a publiczność na Old Trafford może okazać swoje niezadowolenie, ale by tak się stało, potrzebny jest nam idealny dzień – podsumował Neuer.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.