Czarne chmury zbierają się nad głową menedżera Celtiku FC Neila Lennona. Jego drużyna przegrała w sobotę z niżej notowanym Inverness, a sam szkoleniowiec zdradził po spotkaniu, że jego gotowy do złożenia dymisji.
Wydawało się, że The Bhoys po degradacji Rangersów do czwartej ligi powinni w cuglach wygrać rozgrywki Scottish Premier League. Ku zaskoczeniu wszystkich, Celtic stracił już w tym sezonie punkty z Hibernianem, St. Johnston, Kilmarnock i właśnie Inverness, a wszystko to na własnym stadionie. Nic więc dziwnego, że podopiecznych Lennona żegnały w sobotę głośne gwizdy.
– Cóż mogę powiedzieć? Doskonale rozumiem frustrację kibiców, ale nie zgadzam się z tym co mówią o zespole. Jeśli nie są zadowoleni z mojej pracy i będą chcieli żeby odszedł, to odejdę – powiedział Lennon. – Wystarczy tylko postawić sprawę jasno. Jeśli fani nie chcą mnie na stołku menedżera, to w każdej chwili mogę podać się do dymisji – dodał.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.