Zła informacja dla sympatyków Korony Kielce. Podczas ligowego meczu z Wisłą Płock poważnej kontuzji nabawił się bowiem Piotr Pierzchała i jak wynika z najświeższych doniesień, będzie go czekać dłuższy rozbrat z futbolem.
Piłkarz, który jest dla Korony niezwykle cenny, szczególnie, że zalicza się do kategorii tzw. „młodzieżowca”, wyszedł na spotkanie z Wisła w podstawowym składzie, jednak musiał opuścić boisko po zaledwie 25. minutach.
Początkowe prognozy nie były zbyt optymistyczne, ponieważ podejrzewano, że Pierzchała mógł nawet zerwać więzadła krzyżowe w kolanie. Jak podaje serwis „CKsport.pl”, aż tak źle nie jest, ale uraz piłkarz i tak jest groźny.
Wszystko bowiem wskazuje na to, że zawodnik Korony Kielce uszkodził łąkotkę i będzie musiał przejść zabieg chirurgiczny. Jego przerwa w grze może potrwać po nim nawet dwa miesiące, co oznacza, że w tym roku już nie zobaczymy go na boisku.
20-latek wystąpił już w tym sezonie w dziewięciu meczach na wszystkich frontach dla Korony. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole.