Po porażce w meczu z Cracovią, także podczas tego weekendu Jagiellonia Białystok się potknęła i straciła punkty w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Taki obrót spraw oznacza, że drużyna z Podlasia ma coraz mniejsze szanse na to, by włączyć się do walki o mistrzostwo.
Czy Jagiellonia ma jeszcze szanse na mistrzostwo? (fot. 400mm.pl)
Jeśli „Jaga” chce gonić bardzo dobrze spisującą się Lechię Gdańsk, to w takich meczach jak ten z Górnikiem po prostu musi zgarniać po trzy punkty. W sobotę się nie udało i dlatego zdaniem Ivana Runje, szanse na tytuł mistrzowski w wykonaniu Jagiellonii bardzo poważnie stopniały.
– Nie oszukujmy się, w tej chwili nasze szanse na mistrzostwo są niewielkie. Jeżeli Lechia wygra w poniedziałek będzie miała nad nami dwanaście punktów przewagi. To jest już bardzo dużo, chociaż my z pewnością nie złożymy broni i będziemy walczyli do końca – powiedział obrońca, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
W Białymstoku nie zamierzają jednak składać broni i zapowiadają walkę do samego końca. – W polskiej lidze wszystko pozostaje możliwe. Najważniejsze, abyśmy przez wyjazdem do Wrocławia oczyścili nasze głowy – dodał Runje.
Jagiellonia ma aktualnie 40 punktów na swoim koncie, tyle samo co Piast Gliwice, pięć „oczek” mniej od Legii Warszawa i – na ten moment – dziewięć mniej od wspomnianej Lechii.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.