Sebastian Mrowca to nasz człowiek w Bayernie Monachium. Młody Polak robi tam wielkie postępy, a działacze bardzo na niego liczą, bo niedawno przedłużyli z nim umowę do 2015 roku. – Zrobiłem to, bo wierzę, że mam szansę przebić się do pierwszego zespołu. Postawiłem na Bayern i wszystko idzie po mojej myśli – mówi Mrowca na łamach Super Expressu.
Jakie są szanse na to, że Mrowca przebije się do pierwszego składu w Monachium? – Konkurencja jest ogromna, ale Bayern słynie z tego, że daje szansę młodym, zdolnym zawodnikom. Przykładów jest mnóstwo. Ja zasuwam na każdym treningu i jestem na dobrej drodze. Mam nadzieję, że w ciągu roku znajdę się w pierwszej drużynie – mówi młodzieżowy reprezentant Polski.
Młody piłkarz przyznaje, że już czeka na transfer Roberta Lewandowskiego. – Robert to jest gość. Bardzo się ucieszyłem, gdy mówiono już o jego transferze do Bayernu. Czekam tu na niego – przyznaje ze śmiechem Mrowca.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.