Za nami trzy kolejki białoruskiej ekstraklasy, której na razie nikt nie planuje przerywać. Mało tego, dzisiaj cztery drużyny zza naszej wschodniej granicy rozpoczynają walkę o finał krajowego pucharu.
Kiedy cała Europa boi się koronawirusa, a ludzie są schowani w domach, na Białorusi życie piłkarskie trwa w najlepsze. Rozgrywki ligowe toczą się w normalnym tempie, kibice przychodzą na trybuny, a zainteresowanie białoruską ekstraklasą stale rośnie.
Dzisiaj o godzinie 16:30 rozpoczyna się pierwszy bój o finał Pucharu Białorusi – Sławija Mozyrz podejmie BATE Borysów. Obie ekipy spotkały się kilka dni temu w ramach drugiej kolejki białoruskiej ekstraklasy. Niespodziewanie lepsza okazała się Sławija, która wygrała z BATE 2:1 i było to pierwsze zwycięstwo nad drużyną z Borysowa od czterech lat. Mimo to faworytem jest drużyna, która latem wyeliminowała z eliminacji Ligi Mistrzów Piasta Gliwice.
Tuż po zakończeniu spotkania w Mozyrzu rozpocznie się drugi bój o finał. Dynamo Brześć o 18:30 podejmie przed własną publicznością Szachtiora Soligorsk. I to właśnie drugi półfinał jest uznawany za hitowe starcie, gdyż mistrz kraju zagra ze zdobywcą pucharu. Co ciekawe, również te drużyny miesiąc temu rywalizowały ze sobą. W starciu o Superpuchar Białorusi lepsze okazało się Dinamo, które wygrało 2:0.
Rewanżowe mecze półfinałowe zaplanowano za trzy tygodnie – na 29 kwietnia.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.