Za nami 2. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Oto piłkarze, którzy błysnęli.
BRAMKARZ
RafałLeszczyński (Wisła Płock) – w dużej mierze to właśnie dzięki niemu Wisła Płock zachowała czyste konto w konfrontacji z Widzewem Łódź, mimo że podopieczni Aleksandara Vukovicia stworzyli sobie kilka stuprocentowych okazji do zdobycia bramki. Uwijał się między słupkami niczym w ukropie, broniąc kolejne strzały Sebastiana Bergiera i spółki.
OBROŃCY
PawełWszołek (Legia Warszawa) – wahadła w zespole Marka Papszuna funkcjonowały w potyczce z Zagłębiem Lubin tak dobrze, że kibicom mógł przypomnieć się duet Filip Mladenović – Josip Juranović. Duża w tym zasługa 34-latka, który zanotował asystę przy trafieniu Łukasza Zjawińskiego.
PrzemysławWiśniewski (Widzew Łódź) – podobnie jak w poprzednim sezonie – jest najpewniejszym punktem bloku obronnego Łodzian. W starciu z Wisłą Płock zaliczył kilka naprawdę ważnych interwencji.
WojciechMońka (Lech Poznań) – w duecie z Mateuszem Skrzypczakiem w meczu z Wieczystą Kraków to on wyglądał na bardziej doświadczonego stopera, dyrygując obroną mistrza Polski. Zanotował kolejny występ, po którym skauci zagranicznych klubów mogli dopisać przy jego nazwisku dużego plusa.
RubenVinagre (Legia Warszawa) – w konfrontacji z Zagłębiem Lubin zaliczył pierwszy od dłuższego czasu naprawdę dobry występ. Wygląda na to, że zaczyna nawiązywać do swojej najlepszej dyspozycji w klubie z Łazienkowskiej z czasów, gdy za kadencji Goncalo Feio był jednym z najlepszych zawodników PKO BP Ekstraklasy.
POMOCNICY
Hugo Vallejo (Piast Gliwice) – jeden z głównych architektów wygranej ekipy z Górnego Śląska nad Wisłą Kraków. Regularnie siał zamęt w szykach obronnych beniaminka, a ponadto w 32. minucie wpisał się na listę strzelców.
Bartosz Nowak (GKS Katowice) – MVP 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W meczu z Radomiakiem rządził i dzielił w środku pola. W doliczonym czasie gry drugiej połowy ustalił wynik na 3:1.
Piotr Samiec-Talar (Śląsk Wrocław) – właściwie w pojedynkę odwrócił losy potyczki z Rakowem Częstochowa. Najpierw miał udział przy akcji bramkowej, po której podopieczni Ante Simundzy wyrównali za sprawą Luki Marjanaca, a w 90. minucie przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Wrocławian.
Sergio Lozano (Jagiellonia Białystok) – jeden z najlepszych zawodników Dumy Podlasia na początku nowego sezonu. W 87. minucie meczu z Motorem Lublin pięknym uderzeniem zapewnił zespołowi z Białegostoku komplet punktów.
Paul Mukairu (Pogoń Szczecin) – na początku drugiej połowy spotkania z Cracovią zaliczył asystę przy trafieniu Leo Borgesa, a w samej końcówce ustalił wynik na 2:0. Nic dodać, nić ująć.
NAPASTNIK
Jordi Sanchez (Wisła Kraków) – konia z rzędem temu, kto przewidziałby, że Hiszpan po dwóch kolejkach wysunie się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Mimo że Wisła musiała uznać wyższość Piasta, były napastnik Widzewa Łódź pokazał się ze świetnej strony, dwukrotnie pokonując Domena Grila.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.
Już w poprzednim sezonie błyszczał na ekstraklasowych boiskach. W bieżącym wybija się na tyle, że – być może – jest nawet najlepszym piłkarzem naszej ligi. Świetne występy Ajdina Hasicia w Cracovii zaowocowały powołaniem do reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Łukasz Milik o planie Górnika: „Chcemy rozwijać zawodników i ich sprzedawać”
Górnik Zabrze chce rozwijać młodych zawodników, zwiększać ich wartość i na ich sprzedaży budować stabilność klubu. Łukasz Milik, dyrektor sportowy, w rozmowie z beIN SPORTS opowiedział m.in. o założeniach projektu i współpracy z Lukasem Podolskim.
Marek Koźmiński zachwycony Górnikiem. „To nie jest przypadek, że tak idzie”
Górnik jest największym pozytywnym zaskoczeniem początku sezonu Ekstraklasy – uważa Marek Koźmiński w rozmowie ze Stolicą Sportu. Były reprezentant Polski docenia pracę trenera Michala Gasparika i uważa, że zabrzanie mogą jeszcze sporo namieszać w walce o mistrzostwo.