– Powiedziałem zawodnikom, że gramy podobnie jak w sezonie mistrzowskim. Musimy tylko wyeliminować indywidualne błędy i będzie dobrze – powiedział przed starciem z Rygą Waldemar Fornalik. Prowadzony przez niego Piast Gliwice będzie walczył na Łotwie o awans do III rundy eliminacji Ligi Europy.
Fornalik jest gotowy na spotkanie w Rydze (fot. Łukasz Skwiot)
Mistrz Polski wygrał przed tygodniem – nie bez problemów – z Riga FC (3:2), dlatego przed rewanżem nie może być jeszcze pewny promocji do następnej fazy rozgrywek. – Jesteśmy przygotowani do tego spotkania. Chcemy rozegrać dobry mecz i osiągnąć tutaj dobry rezultat – dodał były selekcjoner.
Zdaniem trenera, Piast musi w końcu wyeliminować proste błędy. W pierwszym starciu z Rygą jego piłkarze Fornalika właściwie sami sprezentowali rywalowi dwie bramki i dlatego teraz muszą drżeć o awans, zamiast cieszyć się z komfortowej zaliczki. – Pracujemy nad koncentracją przez 90 minut. Dużo rozmawiamy na ten temat. Nie piętnujemy tylko staramy się pokazać pozytywne zachowania w defensywie. Jestem przekonany, że wkrótce poprawimy swoją grę i te błędy nie będą się pojawiały – kontynuował.
– Pierwsza połowa spotkania sprzed tygodnia nie była zbyt błyskotliwa. Nie zagraliśmy na poziomie, do którego przyzwyczailiśmy. Należy również przyznać, że nasi rywale zagrali dobrze taktycznie… W drugiej odsłonie było już jednak inaczej. Powiedziałem zawodnikom, że gramy podobnie jak w sezonie mistrzowskim. Musimy tylko wyeliminować indywidualne błędy i będzie dobrze – stwierdził.
Szkoleniowiec zabrał także głos w kwestii odejścia Joela Valencii, który w czwartek złożył podpis pod umową z angielskim drugoligowcem, Brentford FC. – Ostatnio na pozycji Joela grał Jorge, który prezentował się bardzo dobrze. Spodziewam się jednak wzmocnień. Potrzebujemy świeżej krwi do ofensywy. Mamy dwa-trzy tematy, nad którymi obecnie pracujemy – zakończył.
Rewanżowe starcie Riga FC z Piastem Gliwice zostanie rozegrany o godzinie 18:30.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.