W sobotę Pogoń Szczecin zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Do stolicy Wielkopolski wróci Rafał Murawski, który rozstał się z Kolejorzem w niemiłych okolicznościach.
Rafał Murawski w barwach Lecha
„Muraś” zagrał już przeciwko Kolejorzowi w rundzie finałowej poprzedniego sezonu i był jednym z najlepszych zawodników na boisku. – Chcę zaznaczyć, że nie byłem dodatkowo zmotywowany, ponieważ grałem tak, jak w każdym innym meczu. Zawsze pragnę pokazać się z dobrej strony. Moim celem było wtedy i jest teraz, aby Pogoń wygrywała w każdym spotkaniu, czy to z Lechem Poznań, czy z jakąkolwiek inną drużyną – powiedział kapitan Portowców.
Murawski nie będzie miał jednak okazji, żeby spotkać się z Mariuszem Rumakiem, z którym popadł w konflikt, bowiem szkoleniowiec w ostatnim tygodniu został zwolniony. Tymczasowo zastąpił go Krzysztof Chrobak. – Nie do końca znam trenera Chrobaka z Lecha, a bardziej jeszcze z czasów Amiki Wronki. Trudno powiedzieć mi jaką grę preferuje ten szkoleniowiec. To są bardzo stare dzieje, a ja nie śledziłem dokładnie jego kariery szkoleniowej. Jedno jest pewne – zespół będzie bardzo zmotywowany, żeby pokazać się z jak najlepszej strony po ostatnich wydarzeniach. Nie powiodło im się w Lidze Europy i w naszej ekstraklasie będą chcieli sobie to zrekompensować – przekonał środkowy pomocnik.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.