Hitem
12. kolejki PKO Ekstraklasy będzie potyczka na stadionie przy ulicy
Łazienkowskiej w Warszawie, gdzie Legia podejmie poznańskiego
Lecha. W drużynie gości są zawodnicy, którzy niecierpliwie
czekają na to wydarzenie.
Foto: Maciej Figielek/400mm.pl
–
Od dziecka każdy w Chorwacji wie o starciach Dinama Zagrzeb z
Hajdukiem Split. Za każdym razem jest to wyjątkowe wydarzenie,
ponieważ rywalizuje ze sobą nadmorska część kraju z resztą.
Wszyscy czekają na ten mecz i od razu sprawdzają w kalendarzu kiedy
on się odbędzie – powiedział Karlo Muhar (na zdjęciu). – Można zauważyć
wiele analogii między rywalizacją Hajduk-Dinamo, a Lech-Legia. Klub
z dużego miasta rywalizuje z klubem ze stolicy. Klub, który chce
zdobywać mistrzostwa rywalizuje z tym, który ostatnio je zdobywa, a
więc teraz czas zrobić to samo, co Hajduk ostatnio. Nawet jak byłem
w swoim kraju to słyszałem o rywalizacji Lecha z Legią. Wiem, że
to duże wydarzenie i osobiście nie mogę się doczekać tego meczu
– dodał pomocnik Kolejorza.
Poznański
zespół nie wygrał przy Łazienkowskiej od lipca 2016 roku, kiedy
pokonał Wojskowych 4:1 w spotkaniu o Superpuchar Polski.
Starcie
Legii z Lechem zaplanowano na najbliższą sobotę. Spotkanie
rozpocznie się o godzinie 17:30.
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.