– Występ mojej drużyny? Nic mnie nie zaskoczyło – powiedział po meczu z Valencią Jose Mourinho. Prowadzony przez niego Manchester United przegrał na Estadio Mestalla, rozgrywając kolejne słabe zawody w tym sezonie.
Kolejna porażka, kolejne zrzucanie odpowiedzialności na innych (fot. Łukasz Skwiot)
Jak się okazało, Mourinho po raz kolejny nie miał sobie niczego do zarzucenia i całą winą za porażkę obwinił piłkarzy. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy portugalski publicznie rugał swoich zawodników za kiepską postawę na boisku.
– Nie jestem oczywiście zadowolony z gry mojego zespołu – stwierdził Mourinho. – Prawda jest taka, że niczego nowego o nim się nie nauczyłem. Jestem sfrustrowany – dodał.
Manchester United przegrał (1:2) i zajął drugie miejsce w swojej grupie, awansując do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Gra „Czerwonych Diabłów” w tym sezonie pozostawia jednak sporo do życzenia, czego najlepszym dowodem jest ich postawa w Premier League, gdzie szesnastu kolejkach mają szesnaście punktów do liderującego Liverpoolu.
Angielskie media coraz częściej poddają pod wątpliwość to, czy Mourinho panuje jeszcze nad swoim zespołem. Jego negatywna wypowiedź pod adresem piłkarzy może z kolei świadczyć o tym, że atmosfera w szatni jest bardzo napięta.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.