Pisząc o środowym starciu Polaków z Anglikami nie sposób pominąć kwestię roli Marcina Wasilewskiego w naszym zespole. Doświadczony obrońca pełnił w tym meczu funkcję kapitana reprezentacji i wywiązał się ze swojej roli bez zarzutu.
Próbkę przywódczych zdolności „Wasyla” można było zobaczyć, a właściwie usłyszeć podczas odgrywania hymnów narodowych. Wasilewski, który obok Przemysława Tytonia i Grzegorza Krychowiaka śpiewał zdecydowanie najgłośniej, na koniec bardzo zdecydowanie zmotywował swoich kolegów.
Jego przeciwieństwem był Robert Lewandowski, który hymnu nie śpiewał. Zobaczcie zresztą sami.
Jan Bednarek o reprezentacji Polski: „Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze dobrze”
Jan Bednarek strzelił pierwszego gola w karierze w Lidze Mistrzów, a jego FC Porto wygrało 4:1 z Napoli. Reprezentant Polski opowiedział o wyjątkowym wieczorze, w trakcie którego bramkę zdobył też Jakub Kiwior.