Od finału kobiecych mistrzostw świata minęło już kilka dni, ale nie milkną echa skandalicznego zachowania prezesa hiszpańskiego związku, Luisa Rubialesa. Dzisiaj piłkarki wydały swoje oświadczenie.
Czytamy w nim, że zawodniczki nie będą grały w pierwszej reprezentacji tak długo, jak długo na stanowisku pozostanie Rubiales. Póki będzie on pełnił obowiązki prezesa związku, aż 53 piłkarki nie przyjmą powołania do kadry – bowiem tyle z nich podpisało oświadczenie. Wśród nich są 23 reprezentantki, które sięgnęły niedawno po tytuł mistrzyń świata.
Skandaliczne zachowanie, jakiego dopuścił się Rubiales, dotyczyło pocałowania Jennifer Hermoso. Zawodniczka oświadczyła, że w żadnym wypadku nie zgodziła się na taki gest ze strony ówczesnego prezesa związku.
Wydawało się, że Rubiales poda się do dymisji, ale na razie nie zdecydował się na taki krok. Prezes hiszpańskiego związku zapowiedział nawet, że zamierza przedsięwziąć kroki prawne wobec osób, które chcą go – jak sam to ujął – „publicznie zamordować”.
Toni Kroos podjął decyzję o rozpoczęciu kursu trenerskiego UEFA A. Uprawnienia pozwolą mu prowadzić zespół w każdej lidze. Szkolenie będzie odbywał w Hiszpanii.
Aleksander Ceferin, mimo wcześniejszych deklaracji, zdecydował o ponownym starcie w wyborach na prezydenta UEFA. Miał być o to proszony przez przedstawicieli związków piłkarskich wchodzących w skład federacji.
Iordanescu wróci do pracy? Może objąć reprezentację
Edward Iordanescu pozostaje bez pracy po tym, jak pod koniec października 2025 roku z hukiem wyleciał z Legii Warszawa. Teraz, jak donoszą bułgarskie media, Rumun może zostać selekcjonerem tamtejszej reprezentacji.