Media: Skrzydłowy Lechii rozchwytywany. Te kluby są nim zainteresowane
Camilo Mena wkrótce opuści najprawdopodobniej zdegradowaną Lechię Gdańsk. Kolumbijczyk zdecydowanie nie narzeka na brak zainteresowania swoimi usługami.
Jak donosi Piotr Koźmiński z serwisu „Goal.pl” w stronę błyskotliwego skrzydłowego zerkać ma m.in. Widzew Łódź. Klub z Alei Piłsudskiego monitoruje sytuację nie tylko Meny, ale także Tomasa Bobcka i Iwana Żelizki. Mało prawdopodobne jednak, by do Łodzi przeniósł się cały tercet z Trójmiasta, ponieważ spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy chciałby rozbić bank, życząc sobie za swoich czołowych zawodników aż 25 milionów euro.
Mena ma mieć na stole kilka propozycji, a najkonkretniejsza pochodzi z brazylijskiego Palmeiras. Już wcześniej Kolumbijczyk był łączony z przenosinami do Ameryki Południowej i niewykluczone, że tym razem transfer rzeczywiście dojdzie do skutku.
Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym w przyszłym sezonie w trykocie Lechii zobaczymy również Bobcka i Żelizkę. Portal „Trójmiasto.pl” informuje, że najskuteczniejszy strzelec minionego sezonu znajduje się na radarze niemieckich klubów. Mowa o Werderze Brema i HSV. Z kolei Żelizką interesować mają się ekipy z Półwyspu Apenińskiego – Bologna oraz Torino. (FT)
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.