Piotr Zieliński według włoskich źródeł nie będzie dostępny na pierwszy mecz z FC Barceloną w ramach półfinału Ligi Mistrzów.
Nowy piłkarz mistrzów Włoch ma w obecnym sezonie trochę pecha. Gdy już łapał więcej minut i był graczem, który często decydował o losach spotkania, to przytrafiały mu się urazy. Tak było chociażby po pierwszym meczu 1/8 finału Champions League, w którym Zieliński asystował przy bramce Martineza, dającą zwycięstwo nad Feyenoordem 2:0.
Później przytrafił się uraz mięśnia łydki, który doskwiera mu aż do dziś. Polski pomocnik opuszcza decydujące mecze sezonu, co ogranicza pole manewru w środku pola. I wszystko wskazuje na to, że były gracz Napoli opuści również kolejne kluczowe starcie w Lidze Mistrzów.
Włoska stacja Sky Sports poinformowała, że 30-latka zabraknie w pierwszym półfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Na chwilę obecną nie można mieć pewności, że Polak pojawi się chociaż na parę minut w rewanżu, który odbędzie się 6 maja na Meazza.
Piotr Zieliński w sezonie 24/25 rozegrał dotychczas 33 spotkania we wszystkich rozgrywkach. W tym czasie zdobył dwie bramki i zaliczył trzy udane ostatnie podania.
Jak podała stacja "Sky Sport Italia", Piotr Zieliński nie zdąży wykurować się na pierwsze starcie półfinałowe Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie❗️ pic.twitter.com/YIO4L0ddgm
Pietuszewski przeszedł do historii. Porażka Smoków w Hiszpanii
FC Porto uległo 3:2 Realowi Betis. Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 58. minucie i został najmłodszym Polakiem, który wystąpił w Lidze Mistrzów, od kiedy powstały te rozgrywki.
Real z remontadą jak za najlepszych lat. Rzuty rożne pogrążyły Romę
Real Madryt pokonał AS Romę 4:3 w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów przechodząc z wyniku 1:3. Kluczowe okazały się rzuty rożne Ardy Gulera oraz postawa dwóch innych rezerwowych.
PSG pokonało 4:2 Manchester City na Etihad Stadium. To był prawdziwy koncert ekipy Luisa Enrique. Gospodarzom nie pomógł dublet Erlinga Haalanda, bo Paryżanie nie oddali wypracowanej przewagi.
Roma napoczęła Real. Mbappe szybko odpowiedział [WIDEO]
Roma wyszła na prowadzenie w 20. minucie meczu z Realem Madryt po golu Martena De Roona, a 5 minut później wyrównał Kylian Mbappe. Oba gole padły po rykoszetach.