„Męczycho” na Narodowym. Bez bramek w meczu Polski z Bośnią i Hercegowiną
To nie był łatwy mecz na oka. Reprezentacja Polski zremisowała z Bośnią i Hercegowiną w pierwszym meczu Ligi Narodów. Niestety zbyt wiele pozytywów z gry biało-czerwonych nie ma.
Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w dywizji B Ligi Narodów od bardzo przeciętnego występu przeciwko Bośni i Hercegowinie. Na PGE Narodowym długo utrzymywał się bezbramkowy remis, a Biało-Czerwoni dopiero po przerwie zaczęli grać szybciej i tworzyć większe zagrożenie. Pierwsza połowa była zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Polacy mieli duże problemy z płynnym rozegraniem. Brakowało ruchu bez piłki, pojawiało się sporo prostych strat i niedokładnych podań, a Bośniacy bez większych problemów radzili sobie z większością dośrodkowań.
Jeszcze w pierwszej połowie Jan Urban był zmuszony do zmiany swoich planów.Jakub Kamiński doznał kontuzji i musiał opuścić boisko, a zastąpił go Nicola Zalewski. Właśnie jego wejście nieco ożywiło grę Polaków. Zalewski kilka razy wygrał pojedynek na lewej stronie, ale długo nie przekładało się to na klarowne sytuacje. Pierwszy celny strzał gospodarze oddali dopiero w końcówce pierwszej połowy, gdy Szymański uderzył wprost w bramkarza po akcji z udziałem Lewandowskiego
Po przerwie Urban zareagował kolejnymi zmianami. Jakuba Kiwiora i Bartosza Slisza zastąpili Przemysław Frankowski oraz Wiktor Nowak, dla którego był to debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Gra Biało-Czerwonych wyraźnie przyspieszyła. Aktywniejszy był Cash, częściej do pojedynków wchodził Zalewski, a Polska coraz dłużej utrzymywała rywali w głębokiej defensywie.
Najlepszy fragment gospodarze mieli mniej więcej pomiędzy 50. a 75. minutąm a najlepszą postacią na boisku był właśnie debiutujący Nowak. Było kilka prób z dystansu, niebezpiecznych wejść Casha oraz akcji Zalewskiego, ale cały czas brakowało jakości przy ostatnim podaniu i samym wykończeniu. Słabo wyglądał Robert Lewandowski, który kilkukrotnie tracił piłkę lub podejmował złą decyzję w dobrze zapowiadających się kontrach.
Trudno uznać ten mecz udany z perspektywy naszej kadry. Polska miała ogromne problemy z konstruowaniem akcji w pierwszej połowie, a poprawa po przerwie nie przełożyła się na bramkę. Przed kolejnym spotkaniem ze Szwecją Jan Urban ma więc sporo materiału do analizy, przede wszystkim w kontekście ofensywy i współpracy Lewandowskiego z zawodnikami ustawionymi za jego plecami.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
25 września, 2026 23:37
Lewandowski powinien wchodzić a boisko z ławki na zmęczonego rywala ponieważ nie jest już takiej firmie jak kiedyś.
Wnioski po meczu z Bośnią. „Bez przełomu i ze słabo grającym kapitanem”
Reprezentacja Polski rozpoczęła Ligę Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną. Sam wynik nie jest katastrofą, bo rywal latem wystąpił na mundialu, ale trudno być zadowolonym ze sposobu, w jaki Biało-Czerwoni zagrali na PGE Narodowym. Jakie wnioski można wyciągnąć z tego meczu?
Belgowie podbili włoską ziemię. Italia próbowała, ale nie trafiała
Belgia wygrała 2:0 wyjazdowe starcie z Włochami. Goście przeważali przez większość spotkania, co przyniosło efekt w postaci dwóch zdobytych goli. Podopieczni Roberto Manciniego nie byli w stanie sforsować belgijskiej obrony i trafić do bramki strzeżonej przez Senne Lamensa.
Lewandowski powinien wchodzić a boisko z ławki na zmęczonego rywala ponieważ nie jest już takiej firmie jak kiedyś.