Mateusz Mak żegna się z Piastem Gliwice. Pomocnik nie przedłużył wygasającego kontraktu i zdecydował się na rozstanie z mistrzem Polski.
Mateusz Mak żegna się z Piastem Gliwice (fot. 400mm.pl)
27-latek dołączył do gliwickiego klubu w 2015 roku z GKS-u Bełchatów. Łącznie rozegrał on dla Piasta 65 meczów, w których strzelił dziesięć goli i zapisał na swoim koncie osiem asyst. Podczas ubiegłego sezonu wywalczył on wraz z kolegami z zespołu mistrzostwo Polski, a jeszcze wcześniej zdobył srebrny medal rozgrywek ekstraklasy.
– Przychodząc do Piasta nie sądziłem, że wszystko tak się potoczy i zdobędę złoty oraz srebrny medal. W Gliwicach spędziłem wspaniały czas, poznałem świetnych ludzi, z którymi miałem okazję współpracować. Chętnie będę wracał do tego miasta zarówno myślami, jak i fizycznie – powiedział Mak na pożegnanie z klubem.
– Piastowi życzę, aby dalej się rozwijał, bo ciężka praca przynosi efekty. Mówię tutaj nie tylko o zawodnikach i trenerach, ale również o pozostałych pracownikach, o których zbyt często się nie mówi. W tym miejscu chciałbym wszystkim podziękować. Jestem dumny, że mogłem reprezentować ten klub – dodał pomocnik.
Mateusz Mak odchodzi z Piasta. Dziękujemy za wszystko i powodzenia!
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.