Marek Papszun wziął udział na przedmeczowej konferencji z Legią Warszawa.
– Szykujemy się do meczu z Legią. Te spotkania zawsze wywołują dodatkowe emocje, nie tylko u mnie, ale myślę, że tyczy się to też drużyny. Gramy z największym klubem w Polsce, najbardziej utytułowanym zespołem w ostatnim 10-leciu, który przez ten czas zdobył 7 mistrzostw. To ekipa z dużo większym budżetem, infrastrukturą, kibicami niż my – mówił na konferencji prasowej, przed rywalizacją z „Wojskowymi”, w 26. kolejce PKO Ekstraklasy (1.04, godz. 17:30), trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun.
– To mecz, który zawsze elektryzuje. Bardzo się cieszę, że my, jako mały, skromny klub, możemy dziś nie tylko mierzyć się z Legią, ale być na czele tabeli i – póki co – wygrywać tę rywalizację. Chcemy, by było tak do końca sezonu.
– Chyba tylko Raków lub Legia mogą zdobyć mistrzostwo. Obie drużyny są w bardzo dobrej dyspozycji, punktują na wysokim poziomie w tej rundzie. Zapowiada się ciekawe widowisko. Czekamy na mecz, rywalizacja jest na ostatniej prostej. To spotkanie, jak każde inne, jest dość istotne – szczególnie, że zmierzą się ze sobą bezpośredni przeciwnicy.
– Jak wygląda sytuacja kadrowa? Dobrze, na szczęście. Nie mamy problemów. Zawodnicy, którzy byli na zgrupowaniach reprezentacji, wrócili w zdrowiu. To bardzo ważne. Jesteśmy jeszcze przed ostatnim, piątkowym treningiem, ale w czwartek też wyglądało to dobrze. Przygotowujemy się tak, jak chcieliśmy, w niezłych warunkach, pogoda dopisuje. Wszystko nam sprzyja, idzie zgodnie z planem, oby tak do końca kolejki.
– Zdajemy sobie sprawę, że dla Legii to ostatnia albo jedna z ostatnich szans, by nas dogonić, bo 12 punktów na 8 kolejek przed końcem sezonu to bardzo duża przewaga. Nie będę zakłamywał rzeczywistości, patrząc na dyspozycję zespołu, ale to jeszcze trzeba zrobić, musimy wygrać. Stołeczny klub chce nam pokrzyżować plany, jest tam pełna mobilizacja, będzie komplet na trybunach. Zapowiada się ciekawy mecz. Chciałbym, by nie był to z dużej chmury mały deszcz. Liczę na niezłe widowisko. Biorąc pod uwagę styl i formę drużyn, to myślę, że będzie to niezwykle dobre spotkanie.
Eksperci zachwyceni graczem Legii. Porównali go do Yamala
Jakub Żewłakow zachwyca w barwach Legii Warszawa. Eksperci są pod wrażeniem jego techniki i płynności gry. Został nawet porównany do Oskara Pietuszewskiego i Lamine Yamala.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.