MarcinKamiński nie wróci w letnim oknie transferowym do Lecha Poznań, o czym mówiło się kilka dni temu. Stoper zostaje w Niemczech.
Wychowanek Kolejorza zakończył swoją przygodę z VfB Stuttgart. Kontrakt 29-latka z niemieckim klubem wygasł wraz z końcem sezonu i nie został przedłużony.
Od kilkunastu dni pojawiały się różne scenariusze dotyczące Kamińskiego. Mówiło się także o powrocie Polaka do ojczyzny, ponieważ było zainteresowanie ze strony Lecha. Do Poznania obrońca jednak nie wróci.
Kamiński nie narzekał na brak zainteresowania. Wiele klubów pytało o stopera, składało oferty, ale ostatecznie piłkarz zdecydował pozostać w Niemczech.
Nowym klubem siedmiokrotnego reprezentanta Polski będzie Schalke 04 Gelsenkirchen, które w przyszłym sezonie będzie grało w 2. Bundeslidze. Schalke zajęło w tym sezonie ostatnie miejsce w Bundeslidze i spadło na zaplecze.
Zawodnik podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na kolejny rok.
Marcin Kamiński będzie reprezentował barwy jednego z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów FC Schalke 04 Kontrakt do 30.06.2023 z opcją przedłużenia o rok. Kolejny efekt naszej owocnej współpracy z Wojtkiem Żłobickim oraz agencją EMGMundial Powodzenia w @s04 Marcin pic.twitter.com/6xEjI0JqeC
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.