– To spotkanie mogło się dla nas różnie skończyć – powiedział Piotr Mandrysz po meczu z Sandecją Nowy Sącz. Szkoleniowiec GKS-u Tychy nie był do końca zadowolony z postawy swojej drużyny.
GKS podzielił się punktami z Sandecją i nieco oddalił się od ścisłej czołówki I ligi. – Mecz zakończyło się jednak polubownym remisem, który chyba nie krzywdzi żadnej ze stron – dodał Mandrysz.
Trener tyskiej drużyny zdradził również, że po jego piłkarza widać braki w treningach na normalnej murawie. – Po mojej drużynie widać, że brakuje jej treningów na naturalnej trawie. W tygodniu ćwiczymy na sztucznej nawierzchni, natomiast mecze gramy na naturalnej, i to było widać przy operowaniu piłką – zakończył.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.