PKO Ekstraklasa wznawia swoje rozgrywki po letniej przerwie, a na pierwszy ogień dostaniemy mecz w Gdyni, gdzie miejscowa Arka zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Swojego zadowolenia z powrotu do poważnego grania nie ukrywał szkoleniowiec Jagi, Ireneusz Mamrot.
Ireneusz Mamrot już nie może się doczekać pierwszego meczu (fot. Łukasz Skwiot)
– Przerwa w rozgrywkach zawsze zlatuje szybko. Czekaliśmy na te mecze ligowe, aczkolwiek wiadomo, że gra się w nich pod znacznie większą presją niż w sparingach. W sporcie ta adrenalina jest jednak potrzebna – powiedział Mamrot przed meczem w Gdyni.
Trener Jagiellonii przyznał, że należycie rozpracował rywala, w którego kadrze doszło do kilku poważnych zmian, ale pierwsze spotkania sezonu to zawsze lekka niewiadoma. – Zmiany w Arce dotyczą głównie formacji ofensywnej. Jeśli chodzi o defensywę i środek pola, to w klubie pozostał cały blok obronny, a także duet środkowych pomocników Adam Deja – Michał Nalepa. Tutaj wiele się nie zmienia, aczkolwiek rywale na pewno stracili wiele w ofensywie, mimo powrotu po kontuzji Kolewa. Były jednak też jakieś transfery i zobaczymy, jak ci zawodnicy się wkomponują w zespół. Mimo wszystko myślę, że w Gdyni jest duża stabilizacja w składzie, w innych klubach te zmiany są większe – stwierdził.
– Dostęp do informacji o rywalu w tym momencie jest trochę utrudniony, każdy próbuje ukryć tyle, ile się da, ale i tak mamy swoje materiały, które udało nam się zebrać. Wiadomo, że jak się już rozpocznie liga, to będzie tego więcej, bo niczego nie będzie się dało ukryć, a przed pierwszym meczem zawsze pozostaje znak zapytania – dodał.
Jagiellonia rozpocznie nową kampanię ligową na wyjeździe, ale jak się okazało, taki scenariusz bardzo Mamrotowi odpowiada. – Lubię zaczynać sezon od meczu wyjazdowego, ale nic więcej na ten temat nie powiem. Wierzę, że wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem – zakończył.
Starcie Arki i Jagiellonii, które zainauguruje sezon 2019-20 w PKO Ekstraklasie zostanie rozegrane już w najbliższy piątek o godzinie 18.
Bramkostrzelny start soboty! Podział punktów w Płocku
Na otwarcie soboty z 13. kolejką Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała z Piastem Gliwice 2:2. Bramki dla gości zdobywali Katsantonis i Leśniak, a w drugiej połowie odpowiedział Kobacki z Sekulskim.
Gwiazda Cracovii komentuje ostatnie wydarzenia wokół klubu. „To nie pomaga”
6 listopada piłkarski Kraków wstrzyma oddech, gdyż na Reymonta odbędą się pierwsze od czterech lat derby pomiędzy Wisłą a Cracovią. Jednak przed bardzo ważnym meczem sytuacja po pasiastej stronie błoń obecnie nie wygląda najlepiej.
Obie ekipy w tygodniu rozgrywały swoje spotkania w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Wisła pokonała po dogrywce Puszczę Niepołomice, a Piast przegrał po rzutach karnych z Górnikiem Zabrze. Kto wyjdzie zwycięsko z rywalizacji na Orlen Stadionie? Zapraszamy na relację LIVE!