– Gratulacje dla gospodarzy za zwycięstwo – powiedział po spotkaniu z Cracovią Ireneusz Mamrot. Prowadzona przez niego Jagiellonia Białystok przegrała (0:1) i nie wykorzystała okazji, by zmniejszyć dystans do Legii Warszawa i Lechii Gdańsk.
Ireneusz Mamrot nie miał powodów do zadowolenia (fot. Łukasz Skwiot)
„Jaga” nie rozegrała w Krakowie wielkich zawodów i gdyby Cracovia była bardziej skuteczna, to porażka gości mogła być dużo bardziej bolesna. – Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to były to piłkarskie szachy. Do przerwy była tylko jedna sytuacja Cracovii, w której moim zdaniem Ivan Runje był faulowany. Druga połowa rozpoczęła się od bramki dla gospodarzy, która zmieniła obraz meczu – komentował Mamrot.
– Gospodarze nastawili się wówczas na kontry i wyprowadzali je bardzo dobrze. Tak naprawdę mogli podwyższyć na 2:0, a my mieliśmy kilka minut później bardzo dobrą sytuację w postaci rzutu karnego. Myślę, że ten mecz mógł inaczej wyglądać, a tak musieliśmy do końca gonić wynik – dodał szkoleniowiec gości.
– Cracovia wyprowadzała groźne kontrataki, a my dopiero w końcówce stworzyliśmy sobie jakieś okazje, więc myślę, że z przebiegu gry to gospodarze byli o tę jedną bramkę lepsi – zakończył.
Cracovia wygrała ósmy ligowy mecz z rzędu, dzięki czemu awansowała na siódme miejsce w ligowej tabeli. Jagiellonia nadal jest trzecia, ale jej przewaga nad „Pasami” stopniała do zaledwie trzech „oczek”.
Wiadomo, co z przyszłością 28-letniego pomocnika. Wisła Kraków podpisała nowy kontrakt z Marko Boziciem, do 30 czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.