Na zakończenie szóstej kolejki Ekstraklasy GKS Bełchatów podejmował Piasta Gliwice. Niestety ostatnie spotkanie tej serii gier nie zachwyciło i zakończyło się bezbramkowym remisem.
Piast podchodził do tego spotkania w bardzo trudnej sytuacji. Otóż gliwicki zespół po pięciu kolejkach miał na swoim koncie zaledwie dwa punkty! Z kolei GKS Bełchatów jest rewelacją startu rozgrywek i plasował się w ścisłej czołówce tabeli Ekstraklasy.
W pierwszej połowie meczu oglądaliśmy w Bełchatowie słabe spotkanie. Obydwie drużyny nie były zbyt groźne w ataku i klarownych sytuacji mieliśmy jak na lekarstwo. Z ciekawszych sytuacji warto zaznaczyć, że arbiter nie odgwizdał faulu na Bartoszu Ślusarskim w polu karnym Piasta Gliwice.
Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do GKS-u, którego przewaga nad Piastem była wręcz przygniatająca. Jednak po kilkunastu minutach drużyna z Gliwic nieco się otrząsnęła i walczyła dzielnie w Bełchatowie. Ostatecznie ten mało ciekawy meczy zakończył się bezbramkowym remisem.
W następnej kolejce GKS Bełchatów zagra z Wisłą Kraków, natomiast Piast Gliwice zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.