Maciej
Makuszewski, podobnie jak cały Lech Poznań, przeżywa ostatnio
bardzo trudny czas. Skrzydłowy, który jeszcze niedawno był
powoływany do reprezentacji Polski, w całym sezonie nie zdobył ani
jednej bramki.
Foto: Łukasz Skwiot
–
To jest najgorszy sezon, jaki rozegrałem w życiu. Sam jestem
rozczarowany i rozgoryczony. Jednak zostało siedem spotkań do końca
i być może nie jest on dla mnie jeszcze stracony. Liczę na to, że
będę grał dobrze i jest we mnie energia, żeby te rozgrywki
zakończyć dobrze – powiedział Makuszewski podczas czwartkowej
konferencji prasowej. – Nie ma co ukrywać, że miejsce nie jest
adekwatne do tego, w jakim jesteśmy klubie i jaką grę
prezentujemy. Ten sezon nie wyglądał dobrze i rozumiem
rozgoryczenie kibiców. Każdy w Poznaniu jest przyzwyczajony do
wysokich standardów i do wyników, które będą odzwierciedlały
historię klubu. Rozumiem wściekłość ludzi, jednak chciałbym,
żeby było trochę pozytywnego wsparcia ze strony trybun – dodał
29-latek.
W
najbliższą sobotę Kolejorz zmierzy się z Jagiellonią w meczu 31.
kolejki Lotto Ekstraklasy. Dla Makuszewskiego wyjazd do Białegostoku
to szczególne wydarzenie: pomocnik występował w Jadze w latach
2010-12.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.