Łudogorec
Razgrad nie wystąpi w tym sezonie w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Bułgarska drużyna przegrała 0:1 z Videotonem (obecna nazwa: MOL
Vidi FC) na wyjeździe w rewanżowym meczu II rundy eliminacji. W
zespole gości wystąpiło dwóch Polaków.
Foto: Łukasz Skwiot
Rozegrane
przed tygodniem w Razgradzie pierwsze starcie tych drużyn zakończyło
się bezbramkowym remisem. Przed rewanżem na Węgrzech kwestia
awansu pozostawała więc w pełni otwarta.
Łudogorec
uchodził za zdecydowanego faworyta, a mimo tego odpadł z eliminacji
Champions League. W drugim spotkaniu bułgarski zespół doznał
porażki 0:1, co oznacza dla niego pożegnanie z marzeniami o fazie
grupowej Ligi Mistrzów. Gola na wagę awansu strzelił dla Videotonu
Anel Hadzić. Bośniacki pomocnik zdobył bramkę w końcówce
pierwszej połowy.
Goście
już od 40. minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę. Jeszcze
podczas pierwszej połowy dwie żółte kartki obejrzał bowiem
holenderski skrzydłowy Vura.
W
barwach Łudogorca wystąpiło dwóch polskich piłkarzy. Jakub
Świerczok znalazł się w podstawowej jedenastce i spędził na
murawie 67 minut. 25-letniego napastnika zastąpił Rumun Claudiu
Keseru. Z kolei Jacek Góralski pojawił się na placu gry tuż po
przerwie, zmieniając Brazylijczyka Gustavo Campanharo. W 85. minucie
reprezentant Polski został ukarany żółtą kartką.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.