W bardzo wyrównanej grupie G doszło dzisiaj do ważnego spotkania, czyli starcia lidera z wiceliderem. RB Leipzig na wyjeździe zmierzył się z Zenitem Sankt Petersburg.
Przed starciem tych dwóch zespołów RB Leipzig był liderem i miał dwa punkty przewagi właśnie nad Zenitem. Następnie w tabeli znajdowały się Olympique Lyon oraz SL Benfica.
Od początku spotkania oglądaliśmy świetne zawody. Obydwie drużyny odważnie atakowały, a piłka w siatce znalazła się po raz pierwszy w 14. minucie. RB Leipzig zdobyło bramkę, ale po weryfikacji VAR sędzia zadecydował, że gol nie został uznany.
Na pierwsze trafienie musieliśmy zatem zaczekać do końcówki pierwszej części gry. Przyjezdni mieli rzut wolny przed polem karnym Zenita. Pierwsza próba uderzenia nie była udana, ale już dobitka Diego Demme dała prowadzenie RB Leipzig.
W 63. minucie spotkania sytuacja Zenitu stała się już naprawdę bardzo trudna. Po szybkim ataku Marcel Sabitzer podwyższył prowadzenie RB Leipzig. Zawodnik gości w kapitalnym stylu wykorzystał sytuację sam na sam.
Zenit przegrywając już 0:2 nie nawiązał już walki z rywalem. Dzięki temu RB Leipzig umocnił się na pozycji lidera.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.