Faza grupowa Ligi Mistrzów zbliża się powoli do końca. Przed środowymi meczami przedostatniej kolejki jesiennych zmagań znamy już sześć klubów, które są pewne gry w 1/8 finału.
Tottenham i Real zagrają w 1/8 finału Ligi Mistrzów (fot. Reuters)
Jeszcze przed wtorkowymi spotkaniami awans do następnej rundy wywalczyli piłkarze Paris Saint-Germain, Manchesteru City, Bayernu Monachium oraz Tottenhamu Hotspur. W piątej kolejce do tego grona dołączyli zawodnicy Besiktasu Stambuł i Realu Madryt.
Turcy zremisowali przed własną publicznością z FC Porto (1:1) i jak się okazało, wywalczony punkt pozwolił im zameldować się w najlepszej „szesnastce”. Besiktas na kolejkę przed końcem grupowych zmagań ma cztery „oczka” przewagi nad wspomnianym Porto i RB Lipsk.
Formalności dopełnili również gracze Realu Madryt, którzy w delegacji rozgromili Apoel Nikozja (6:0). „Królewscy” zagrają w 1/8 finału, ale na pewno nie zdołają już wyprzedzić w swojej grupie Tottenhamu i zajmą w tabeli drugie miejsce, co oznacza, że przed losowaniem kolejnej rundy nie będą rozstawieni.
W środę swój awans powinni przypieczętować również gracze Manchesteru United (największe szanse), a o krok od promocji do 1/8 finału są zawodnicy Romy, Chelsea i Barcelony.
Pietuszewski przeszedł do historii. Porażka Smoków w Hiszpanii
FC Porto uległo 3:2 Realowi Betis. Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 58. minucie i został najmłodszym Polakiem, który wystąpił w Lidze Mistrzów, od kiedy powstały te rozgrywki.
Real z remontadą jak za najlepszych lat. Rzuty rożne pogrążyły Romę
Real Madryt pokonał AS Romę 4:3 w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów przechodząc z wyniku 1:3. Kluczowe okazały się rzuty rożne Ardy Gulera oraz postawa dwóch innych rezerwowych.
PSG pokonało 4:2 Manchester City na Etihad Stadium. To był prawdziwy koncert ekipy Luisa Enrique. Gospodarzom nie pomógł dublet Erlinga Haalanda, bo Paryżanie nie oddali wypracowanej przewagi.
Roma napoczęła Real. Mbappe szybko odpowiedział [WIDEO]
Roma wyszła na prowadzenie w 20. minucie meczu z Realem Madryt po golu Martena De Roona, a 5 minut później wyrównał Kylian Mbappe. Oba gole padły po rykoszetach.