Za nami półmetek w czterech grupach Ligi Mistrzów: A, B, C oraz D. Po trzech spotkaniach pięć zespołów jest już o krok od zapewnienia sobie awansu do fazy pucharowej.
W grupie A w doskonałej sytuacji jest Paris Saint-Germain, które mogło być pierwszym klubem w historii Ligi Mistrzów, który zapewniłby sobie awans do fazy pucharowej po trzech kolejkach. Mistrzowie Francji byliby już pewni gry w 1/8 finału gdyby Real Madryt zremisował w Stambule z Galatasaray. Królewscy jednak wygrali, więc paryżanie wciąż teoretycznie mogą nie awansować, ale jest to mało prawdopodobny scenariusz.
PSG może awansować nawet jeśli nie wygra z Clubem Brugge u siebie. Kylian Mbappe i spółka jeśli zremisują z Belgami, a Real nie przegra z Galatasaray, wówczas paryżanie na pewno awansują do 1/8 finału, ale nie będą jeszcze pewni pierwszego miejsca. Żeby mistrzowie Francji wyszli na pewno z pierwszej lokaty, to muszą pokonać Club Brugge, a Królewscy nie mogą wygrać z ekipą ze Stambułu. Los Blancos nie mają szans, aby zapewnić sobie awans w czwartej kolejce.
W grupie B rządzi Bayern, który przewodzi w tabeli z dorobkiem 9 punktów. Bawarczycy mogą awansować do fazy pucharowej, nawet nie wygrywając z Olympiakosem Pireus. Jeśli mistrzowie Niemiec zremisują, a Tottenham pokona Crvenę Zvezdę Belgrad, to Robert Lewandowski i jego koledzy będą już pewni gry w 1/8 finału.
Bayern w czwartej kolejce może sobie już także zapewnić zwycięstwo w grupie. Wystarczy, że ekipa Niko Kovaca pokona Olympiakos, a Tottenham zremisuje z Crveną Zvezdą.
W grupie C karty rozdaje Manchester City, który prowadzi w tabeli z kompletem punktów. Obywatele mają pięć punktów przewagi nad Dinamem Zagrzeb i Szachtarem Donieck. Jeśli maszyna Pepa Guardioli wygra w czwartej kolejce z Atalantą, to niezależnie od wyniku drugiego spotkania, zapewni sobie awans do 1/8 finału.
The Citizens także mogą zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie po czwartej serii spotkań. Warunek? Zwycięstwo z Atalantą i remis w Zagrzebiu, czyli dokładnie takie same wyniki jak wczoraj.
W grupie D wszystko już może być rozstrzygnięte po czterech kolejkach i poznamy dwie ekipy, które awansują do fazy pucharowej. Juventus i Atletico mają po siedem punktów, a trzeci w tabeli Lokomotiw Moskwa traci do nich cztery oczka. Jeśli Stara Dama i Los Rojiblancos wygrają swoje mecze, to zapewnią sobie awans do kolejnej rundy.
Jeśli natomiast wygra tylko Juventus, wówczas turyńczycy będą pewni awansu, ale Atletico przy stracie punktów jeszcze będzie musiało walczyć w kolejnych spotkaniach. Jeśli natomiast wygra tylko drużyna z Madrytu, wówczas do fazy pucharowej po 4. kolejce nie awansuje żadna z ekip.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.