Prezydent Interu Mediolan, Massimo Moratti, mimo porażki swojego klubu z Bayernem Monachium 0:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, wciąż wierzy w awans obrońców tytułu do kolejnego etapu rozgrywek.
W środę na Stadio Giuseppe Meazza mediolański Inter stoczył wyrównany bój z Bayernem Monachium. Jednak w końcowych fragmentach spotkania spisujący się przez całe spotkanie wyśmienicie golkiper Nerazzurrich, Julio Cesar, popełnił błąd. Brazylijczyk wybił przed siebie piłkę uderzoną przez Arjena Robbena, do futbolówki dopadł Mario Gomez i ustalił wynik rywalizacji na 1:0 dla podopiecznych Louisa van Gaala.
Mimo porażki swojej drużyny patron Interu, Massimo Moratti nie stracił wiary w awans do następnego etapu. – Po prostu mieliśmy pecha, lecz rozegraliśmy wielki mecz. Trener Leonardo znakomicie przygotował zespół do spotkania z Niemcami, zawodnicy byli niezwykle aktywni na całej szerokości i długości boiska – przyznał prezydent i właściciel Nerazzurrich. – Jedyne, czego teraz potrzebujemy, to rozegranie perfekcyjnego spotkania w Monachium. Wciąż możemy tam wygrać, powiedzmy, 1:0. Grając tak, jak w środę, możemy stworzyć sobie na wyjeździe wiele sytuacji – podsumował Włoch.
Rewanżowy mecz pomiędzy Bayernem i Interem Mediolan odbędzie się 15 marca na Allianz Arena w Monachium.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.