W Katowicach spotkały się drużyny, które borykały się z różnego rodzaju kłopotami. ŁKS przeszedł rewolucję kadrową, a obecny zespół nie gwarantuje dobrego poziomu sportowego. Z kolei GKS nie mógł dokonywać transferów, a stracił przecież kilku ważnych graczy (w poprzednim sezonie wypożyczonych do GKS) – pisał w zapowiedzi meczu Łukasz Konstanty.
Faworytem meczu byli gospodarze, dlatego ich porażka to niespodzianka. Bramki dla ekipy z Łodzi zdobyli Farkas (trafienie samobójcze) oraz Sasin. Honorowego gola dla katowiczan strzelił Pitry.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.